Badania przed trt

BodyHelp
Posty: 733
Rejestracja: 03 czerwca 2022, 23:21 - pt
pepsiz55 pisze: 22 września 2022, 07:47 - czw
Forin pisze: 20 września 2022, 23:07 - wt
pepsiz55 pisze: 18 września 2022, 09:28 - ndz Na ten moment 175mg tygodniowo z inj co drugi dzień, po badaniach zobaczę czy dawka jest odpowiednia. Gdy wejdę w okres masowy rozważam "bombową" dawkę 350mg/tydz, ale na to jeszcze przyjdzie czas, skupiam się na razie na redukcji. HCG 500iu e4d, inhibitorów nie stosuję, po badaniach zobaczę czy są potrzebne, na razie czuję się dobrze. Co do diety to szczerze mówiąc na długo przed zastosowaniem T przetestowałem na sobie różne warianty makro, i na 1g/kmc fatu czuję się chyba najlepiej. W październiku planuję obciąć +/- 300kcal i na pewno będę to urywał z tłuszczu.
Troche inaczej jest z tłuszczem będąc naturalem oraz na zewnętrznym testosteronie.

Wg badań faceci po przejściu z diety wysoko tłuszczowej (40% fat) na niskotłuszczową (20% fat), tracą średnio 10-15% poziom testosteronu. (co prawdopodobnie można odczuć na samopoczuciu).

Coś takiego nie występuje oczywiście na egzogennym testosteronie i wtedy można zejść nawet do 0.3g/kmc (zdrowych tłuszczy na podtrzymanie HDL).
jakoś do dwóch tygodni obetnę tłuszcz do 60-70g, może na przyszłość uda mi się zostać przy tej wartości nawet na wyższych kaloriach. Niżej na pewno nie będę schodził ze względu na walory smakowe, które też są dla mnie ważne ;D
Hej,
No to musisz już celować pod siebie w takim razie.
Chodź przy redukcji pod koniec może być ciężko stosować taką dawkę tłuszczy.

Pozdrawiam serdecznie,
BodyHelp
Dietetyk-Andrula
Posty: 2107
Rejestracja: 25 stycznia 2022, 04:56 - wt
pepsiz55 pisze: 22 września 2022, 07:47 - czw
Forin pisze: 20 września 2022, 23:07 - wt
pepsiz55 pisze: 18 września 2022, 09:28 - ndz Na ten moment 175mg tygodniowo z inj co drugi dzień, po badaniach zobaczę czy dawka jest odpowiednia. Gdy wejdę w okres masowy rozważam "bombową" dawkę 350mg/tydz, ale na to jeszcze przyjdzie czas, skupiam się na razie na redukcji. HCG 500iu e4d, inhibitorów nie stosuję, po badaniach zobaczę czy są potrzebne, na razie czuję się dobrze. Co do diety to szczerze mówiąc na długo przed zastosowaniem T przetestowałem na sobie różne warianty makro, i na 1g/kmc fatu czuję się chyba najlepiej. W październiku planuję obciąć +/- 300kcal i na pewno będę to urywał z tłuszczu.
Troche inaczej jest z tłuszczem będąc naturalem oraz na zewnętrznym testosteronie.

Wg badań faceci po przejściu z diety wysoko tłuszczowej (40% fat) na niskotłuszczową (20% fat), tracą średnio 10-15% poziom testosteronu. (co prawdopodobnie można odczuć na samopoczuciu).

Coś takiego nie występuje oczywiście na egzogennym testosteronie i wtedy można zejść nawet do 0.3g/kmc (zdrowych tłuszczy na podtrzymanie HDL).
jakoś do dwóch tygodni obetnę tłuszcz do 60-70g, może na przyszłość uda mi się zostać przy tej wartości nawet na wyższych kaloriach. Niżej na pewno nie będę schodził ze względu na walory smakowe, które też są dla mnie ważne ;D
No dokładnie, przecież jeśli robisz to dla siebie, dla zdrowia, a efekty nie są Tobie O TAK MUSZĄ BYĆ JAK NAJLEPSZE, JAK NAJSZYBCIEJ i wygrywa smak i wygoda, to przecież normalne. Lepsze to tak czy siak, niż byś jadł totalny syf, siedział na dupie i oglądał TV 24h :D
Każda aktywność jest dobra z michą którą jesteśmy w stanie utrzymać. O tyle ile jest zdrowa :P

Pozdrawiam D.A.
pepsiz55
Posty: 22
Rejestracja: 26 lipca 2022, 12:14 - wt
Dzisiaj jest 12. dzień od rozpoczęcia i zastanawiam się czy nie skoczyć jutro na badania. Samopoczucie jest genialne, regeneracja, energia, libido wszystko ok, ale dzisiaj czuję jakby lekko zwiększoną wrażliwość sutków co mnie trochę zaniepokoiło. Nie jestem pewny czy sobie tego nie wkręcam, siedzę w pracy i zawiewa mi lekkim chłodem momentami, może to przez to, ale zawsze wolę dmuchać na zimne. Jak myślicie, jechać jutro badać krew czy poczekać do 21 dni tak jak był w planie?
Awatar użytkownika
TrainingAddict
Posty: 431
Rejestracja: 19 lutego 2021, 10:57 - pt
Lokalizacja: Za granicą
Poczekaj aż się ustabilizuje
Dobra technika: retrakcja, regresja, anihilacja, masturbacja (potreningowa)
Dietetyk-Andrula
Posty: 2107
Rejestracja: 25 stycznia 2022, 04:56 - wt
pepsiz55 pisze: 25 września 2022, 08:52 - ndz Dzisiaj jest 12. dzień od rozpoczęcia i zastanawiam się czy nie skoczyć jutro na badania. Samopoczucie jest genialne, regeneracja, energia, libido wszystko ok, ale dzisiaj czuję jakby lekko zwiększoną wrażliwość sutków co mnie trochę zaniepokoiło. Nie jestem pewny czy sobie tego nie wkręcam, siedzę w pracy i zawiewa mi lekkim chłodem momentami, może to przez to, ale zawsze wolę dmuchać na zimne. Jak myślicie, jechać jutro badać krew czy poczekać do 21 dni tak jak był w planie?
Jeśli masz kasę i czas, to czemu nie : )
ODPOWIEDZ