Start TRT

cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
Witam serdecznie

Od ponad miesiąca przeglądam sobie tutaj forum. Rzetelna wiedza użytkowników przekonała mnie do wejścia na TRT.

Zacznę tak od początku. Mężczyzna, 35l, niespełna 180cm wzrostu, waga aktualnie 95kg.

Moja historia z siłownią trwa wraz z przerwami około 16 lat. Początki były trudne jak u każdego z nas. Pierwsze przyrosty, wyciskanie na klatkę, ile kto ma w łapie. Siłownia typowo w domu zrobiona, treningi z kolegami. W szkole średniej robiło się ciśnienie kto ile na łapie będzie w stanie uzyskać. Wtedy leciały odżywki typu kreatyna, gainery, białko, hmb itp. Pojawił się pomysł, aby zacząć się bawić towarem. Jako, że fora itp nie były tak szeroko dostępne jak w tej chwili to większość z nas dopiero raczkowała w tym temacie. Tyle kto co usłyszał to mniej więcej starał się postępować. Nie miałem jeszcze nawet 20 lat a leciał enan prolongatum, Omnadren 250, metanabol polski i rosyjski, niektórzy wchodzili na Dece Durabolin. Tego ostatniego nawet nie próbowałem. Po środkach dosyć szybko pojawiło się 40cm w bicepsie, pierwsze 100kg na klatę. Wiem, że to śmiesznie brzmi ale takie były wtedy u nas w gronie realia. Dodam, że nikt nie wiedział co to odblok :lol: ale o ile dobrze pamiętam nie było nigdy problemu z libido czy erekcją, lasek zawsze było pełno i nigdy mnie żołnierz nie zawiódł.
Zaczęły się różne związki, odstawienie środków, czasu na siłownię jakby mniej. Z biegiem czasu były nawet półroczne przerwy na siłowni. W pewnym momencie doświadczałem sytuacji, w której siedziałem przed komputerem, było chłodno a ze mnie leciał, kapał pot. Udałem się do endokrynologa, aby zobaczyć co jest nie tak. Podejrzewałem tarczycę bo w rodzinie prócz ojca wszyscy albo z wolem, nadczynnością, niedoczynnością więc przyszedł na mnie czas. Udałem się do renomowanego dr.n.hab z wszelkimi możliwymi tytułami pracującym konkretnie z tarczyca. Miał mnóstwo własnych artykułów o tarczycy itp. AntyTPO miałem wybite w kosmos, zimne poty, włosy masakra, paznokcie kruche a nie jak dawniej, TSH ponad 5,5 , dopadła mnie otyłość, drażliwość. Lekarz, dobry chłopak (ironia), utytułowany lekarz doradził mi dietę śródziemnomorską... Na podwyższoną prolaktynę zapisał Bromergon bo na Dostinex to miałem ją jeszcze za nisko żeby łaskawca mi to zapisał. Delikatne otoczki na klacie się powiększyły, stąd też był mój nacisk żeby prolaktynę chociaż zbić bo wiedziałem, że nic więcej nie ugram z tym kretynem. Na badania i wizyty u niego (X2) wyprułem się z pieniędzy i zraziłem, aby iść do kogoś innego. Później to już była totalna rozsypka, związki się porozpadaly w tym okresie czasu a Hashimoto dostało rozkwitu. Stany depresyjne, lękowe, leki typu Depakine, Serotax, Propranolol. Trwało jakoś pół roku zanim doszedłem do siebie. Opisałem tą sytuację, aby ktoś kto będzie mógł dać swoją opinię miał wgląd w szerszą perspektywę. Oprócz tego uczulam każdego kto się jeszcze nie zdecydował na leczenie hormonami albo już się leczy u konowała takiego jak ja żeby z niego zrezygnował bo to zwykłe papudraki są.

Aktualnie stosuję post przerywany 16/8, waga zeszła ze 110-105 do 95kg (dorobiłem się wagi łazienkowej😁), trochę było przeprowadzek, teraz u siebie sobie kupiłem wyciągi oto prócz całego żelastwa, które miałem od zawsze. Opona na brzuchu jest, taka hormonalna (brzuch jak balon) oraz klatka piersiowa też nie urzeka.
Trochę jestem przejęty w związku z pracąt bo czasy są jakie są. Dzieci, którymi trzeba się ciągle zajmować, domem, także obłożenie od około 7 lat mam spore.

Przechodzę do meritum. Na siłowni progres właściwie stanął w miejscu, 42cm ramię bez odżywek, rzeźby za wiele nie ma ale muskulaturę na barkach i ramionach widać.
Libido dno, z żołnierzem kłopoty podczas stosunku i przed nim, nie oglądam już filmów xxx bo zwyczajnie na mnie nie działają, a ja zwykle żonie nigdy nie odmawiałem i to taka kobieta z urody 10/10.
Nie czuję pociągu, erekcja słabiutko.
Zrobiłem bardzo dużo badań żeby wiedzieć co jest nie halo. Wiedziałem, że testosteron będzie nisko ale że będzie dnem dna to nie.

W załączniku zrzut z badań. Oprócz tego co widać w załączniku cholesterol mam wysoko bo 300, trójglicerydy również. Cukier w normie, nie mam hipoglikemii ani odwrotnie.

Trafiłem do endokrynologa z polecenia innego lekarza. Od razu dostałem Letrox 50mg ed. Oprócz tego Enan z Jelfy 100mg 5amp paczka. Na dzień dobry 6 opak recepta. Myślałem, że będzie problem z otrzymaniem testo a tu mam problem żeby kupić bo w aptekach i hurtowniach pustki.
To co zalecił mi Endo:
50mg ed Letrox
1amp tj 100mg, odczekać 13 dni i zrobić badanie jak nisko mi spadnie poziom testosteronu.
Tutaj mam osobiście pewne zastrzeżenie, dlaczego nie częściej a mniej w dawce? Tłumaczył, że najpierw musi określić spadek po 13 dniach żeby było wiadomo o ile zwiększyć dawkę albo i skrócić odstępy między strzałami. Dodam, że mam przyjść na kontrolę żeby ustawić dawki dopiero w marcu :shock: :shock:

4 dni temu było wbite w naramienny. Praktycznie nic się nie zmieniło względem libido, erekcji, samopoczucia, lepszego snu itp. Teraz się zastanawiam jak mam wytrwać jeszcze 10 dni na zejściu, aby zrobić badania na pokazanie do jak skrajnych wartości testosteron spadnie.. Co do Letroxu w pierwszy dzień kuła mnie nerka, to było tylko w pierwszy dzień.

Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek rady czy ta kuracja idzie w dobrą stronę. Nie jeden napisał tutaj na forum, że Wasza wiedza jest lepsza niż niejednego endo.

:roll:
Załączniki
Screenshot_2023-01-11-09-01-06-755_org.mozilla.firefox_beta-edit.jpg
(226.08 KiB) Nie pobierany
RM250
Posty: 161
Rejestracja: 10 października 2022, 19:01 - pn
Dla pewności: badania były robione przed testosteronem??

Co do testu po 13 dniach to dobry doktor może sporo wniosków wyciągnąć na temat szybkości zużycia testosteronu więc jeśli uważasz że jest dobrym lekarzem to trzymaj się jego wskazań.
Jeśli chodzi o protokoły i dawki to zawsze wygrywa codziennie mała dawka. 2 razy w tygodniu też wielu ludziom pasuje, albo raz w tygodniu.... częstotliwość i dawkę niestety dobiera się na zasadzie odczuć i wyników badań więc pogadaj z lekarzem jak on to widzi.

Cukrzyca czy stan przedcukrzycowy czy jeszcze wcześniej insulionooporność to nie tylko badanie glikemii na czczo. Następnym razem zrób badanie cukru i insuliny zeby wyliczyć współczynnik Hoffa.

Dostałeś enana a to jest ester który się długo rozkręca. Realnie odczujesz coś po miesiącu albo i dwóch. A są tacy co i dłużej muszą czekać.
Co do libido to musisz sobie uświadomić że za sporym procentem problemów stoi układ nerwowy..... wystarczy że się boisz że nie wyjdzie i jest hujnia.....

Zastanawia mnie jedno: skoro masz bardzo niskie LH i FSH to czemu lekarz nie sprawdził przyczyny tylko odrazu dał teścia? Wspominał coś o tym w czasie konsultacji?
Miałeś badania przysadki?

Masz duże problemy z tarczycą więc wszelkie porady z naszej strony będą raczej ostrożne.

Musisz też wziąść pod uwagę że wahania poziomu hormonów są najgorsze- dają dużo skutków ubocznych i nie masz co liczyć na poprawę dopóki nie będziesz miał ustabilizowanych hormonów.
cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
Badania wykonałem na własną rękę około tydzień przed znalezieniem tego endokrynologa.
Odnośnie tych 13 dni, napisałem o tym tutaj żeby potwierdzić to, że nie robi endokrynolog ze mnie idioty i faktycznie się tak postępuje :D
Odnośnie iniekcji nie mam problemu z igłami. Śmiało mogę bić co 2 dni.
Co do odczuć to po jednym enanie nic specjalnego, T4 trochę poprawił moją termogenezę, nie marzną mi tak dłonie i stopy. Zmęczenie typu, godzina 16:00 padam na twarz i muszę się przespać nadal występuje.
Cukier padam sobie profilaktycznie na czczo i wychodzi nie więcej niż 95 a po posiłku max 130. Alkoholu nie spożywam wcale od lat, nie byłem alkoholikiem, to tak z wyboru bo miałem przez to trochę w życiu kłopotów. Tren na przyszłość odpada :lol:
Co do libido i erekcji, to nie tak że nieistnieje tylko jest w połowie jak to bywało wcześniej. Pociąg seksualny ogólnie zanikł. Nie oglądam się za miniówami itp. Chyba, że żona podaje mi brom :lol: oczywiście żartuję.
LH i FSH, nie wiem jakie powinno być. Wyższe, niższe. O ile pamiętam to powiedział, że może być. Badań przysadki nigdy nie miałem wykonanych.
Mam nadzieję, że nie będę miał żadnego zejścia po 1amp enana i przerwa 14 dni. Tego obawiam się chyba najbardziej póki co.
Zapomniałem dodać w pierwszym poście informacji, że około 5 lat temu na USG moja tarczyca była już w 50% zjedzona przez organizm, bez guzów. Wtedy miałem stwierdzone Hashimoto.
RM250
Posty: 161
Rejestracja: 10 października 2022, 19:01 - pn
Żadnego zejścia nie będzie będzie bo nie dość ze mała dawka to i jeden raz.... nawet nie poczujesz.

Generalnie wyniki LH i FSH poniżej 5 można rozpatrywać jako podejrzane. Ale to wszystko zależy od reszty wyników.

U ciebie LH jest ewidentnie nisko więc od tego by należało zacząć.
Dlatego dziwi mnie że lekarz dał teścia bez określenia przyczyny niskich gonadotropin.

Ale raz jeszcze- może lekarz widział inne twoje badania, zna historię choroby i tak zdecydował.
Napisz jakie leki bierzesz i brałeś w czasie gdy robiłeś badania
cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
Kompletnie nic nie brałem robiąc badania. Nawet witamin ani nic. Mam jeszcze badania z 2017 roku.
W załączniku 2017.
Załączniki
IMG_20230111_165809.jpg
(97.03 KiB) Nie pobierany
IMG_20230111_165839.jpg
(127.22 KiB) Nie pobierany
RM250
Posty: 161
Rejestracja: 10 października 2022, 19:01 - pn
Pytam bo w obu badaniach masz FT3 i FT4 podniesione. A to raczej nadczynność tarczycy albo bardzo wczesne Hasimoto. Ale z kolei piszesz że masz zaawansowane Hasimoto więc bez leków powinno być FT3 i FT4 niskie.....
W pierwszym badaniu brakuje wyniku TSH.
Trochę fakty się nie układają....

Ale odkrywczo stwierdzę że napewno masz problem z tarczycą :P
A tu często jest tak że hormony tarczycy blokują czułość przysadki na GnRH wydzielanego w podwzgórzu. Co powoduje niskie LH i FSH a dalej niski testosteron.

Na twoim miejscu zrobił bym test stymulacji z GnRH żeby dowiedzieć się czy przypadkiem przysadka nie poległa na skutek działania hormonów tarczycy.

Wtedy teoretycznie jeśli doprowadzisz tarczyce do ładu i składu to powinno odblokować produkcję testosteronu.

Jest to takie teoretyzowanie na odległość ale może pomoże
cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
Mam drugą część badań z "teraz" tyle, że na kartkach papierów bo częściowo miałem robione badania z przychodni przez NFZ i prywatnie. Będę w domu to postaram się zobaczyć TSH i co tam mi jeszcze w ręce wpadnie. Jak widzisz sytuacja z niskim FSH np trwa od lat i nie wiem czy da się to odwrócić.
cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
RM250 pisze: 11 stycznia 2023, 17:42 - śr Pytam bo w obu badaniach masz FT3 i FT4 podniesione. A to raczej nadczynność tarczycy albo bardzo wczesne Hasimoto. Ale z kolei piszesz że masz zaawansowane Hasimoto więc bez leków powinno być FT3 i FT4 niskie.....
W pierwszym badaniu brakuje wyniku TSH.
Trochę fakty się nie układają....

Ale odkrywczo stwierdzę że napewno masz problem z tarczycą :P
A tu często jest tak że hormony tarczycy blokują czułość przysadki na GnRH wydzielanego w podwzgórzu. Co powoduje niskie LH i FSH a dalej niski testosteron.

Na twoim miejscu zrobił bym test stymulacji z GnRH żeby dowiedzieć się czy przypadkiem przysadka nie poległa na skutek działania hormonów tarczycy.

Wtedy teoretycznie jeśli doprowadzisz tarczyce do ładu i składu to powinno odblokować produkcję testosteronu.

Jest to takie teoretyzowanie na odległość ale może pomoże
HDL 44mg/dl >40
LDL 152mg/dl
NieHDL 189mg/dl
Trójglicerydy 329
TSH 2,410 ulU/ml
Cała krew dobrze
Mocz też wyszedł dobrze
ALAT 52
Kreatynina git
Reszta również takich podstawowych git
RM250
Posty: 161
Rejestracja: 10 października 2022, 19:01 - pn
Stare i nowe badania sugerują nadczynność tarczycy albo stan zapalny tarczycy poprzedzający hasimoto.

Masz badania z czasu gdy miałeś TSH 5.5? I objawy typowego Hasimoto czyli niedoboru hormonów tarczycy.

I kiedy to było skoro w 2017 miałeś TSH 1.6 a teraz masz 2.4

Coraz bardziej obstawiam że problem z testosteronem to pochodna problemów tarczycą.

Poza zbadaniem przysadki moja rada to współpraca lekarzem i unormowanie tarczycy... terapia testosteronem może w tym pomóc więc poczekaj na opinie lekarza za te 13 dni i wtedy się podziel co wymyślił.
cyklonB
Posty: 23
Rejestracja: 11 stycznia 2023, 09:02 - śr
Póki co u tego lekarza byłem raz więc nie będę z niego rezygnował. Prowadzi swoją klinikę dla sportowców, metaboliczną czy jakoś tak. Nie chce mi się szukać nazwy kliniki. Może być też możliwość, że T4 nie konwertuje do T3? Wtedy TEŻ może mi zapisze i to jakoś ruszy. TSH ogólnie od lat mi skakało. 3,3 5,5 1,2 różnie. Żonie powiem to może mi znajdzie w papierach i tutaj wrzucę co wcześniej było.
Szukałem w necie symulacji, którą mi zaleciłeś z gonadoliberyną ale marny skutek żeby takie badanie zrobić. Prościej by było ocenić stan przysadki przez rezonans magnetyczny. Poczekam co mi powie lekarz po zbadaniu testosteronu. Lh i fsh też będzie chciał zobaczyć.
ODPOWIEDZ